Przejdź do treści
Strona główna » I że Ci (nie) odpuszczę – Jennifer Wright

I że Ci (nie) odpuszczę – Jennifer Wright

I że Ci (nie) odpuszczę to kolejna propozycja popularnonaukowej Serii Zrozum od Wydawnictwa Poznańskiego. Jennifer Wright dała się już poznać polskim czytelnikom jako autorka, która prostym językiem pełnym humoru potrafi przemycać ciekawostki historyczne, ale nie tylko. Jak bardzo mordercze potrafią być kobiety? Jakie były ich motywy? Czym zasłynęły? Czas poznać historie, które mrożą krew w żyłach.

@zkotemczytane

„Ludzie niezbyt chętnie wierzą, że kobieta potrafi zabić. W każdym razie jeśli mężczyzna jej do tego nie zmusi.”

Mordercze zapędy nie biorą się znikąd!

I że ci (nie) odpuszczę to portret sylwetek kobiet, u których w sercu znajdował się gniew. Każda z nich chciała być kochana, szanowana, doceniana. Możemy tylko przypuszczać, że urodziły się w nieodpowiednich czasach, ale czy aby na pewno? Szalenie trudno jest określić predyspozycje kogoś do niesienia śmierci. Jennifer Wright w humorystyczny sposób pokazuje nam, że nic nie dzieje się bez przyczyny, a motyw miała każda z nich. Czy jest to więc usprawiedliwienie zbrodni lub okrutnych czynów? Ależ skąd! To próba zrozumienia wytrzymałości kobiet. Kiedy jesteśmy w stanie powiedzieć złość? Kobiety zabijają zupełnie inaczej niż mężczyźni. Autorka znalazła najbardziej interesujące przypadki morderczyń, które były oskarżane o torturowanie, uprawianie magii, zajmowanie się zielarstwem, ale nie bała się wskazać także najemniczek czy królowych, które często przekraczały granice. Czy zbrodnia może zostać wytłumaczona? Czy jeśli robimy ją w wyższym celu, to jesteśmy rozgrzeszone? Niektóre przypadki są naprawdę na granicy dobrego smaku, mrożą krew w żyłach i pobudzają wyobraźnie. Zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda ludzki krab? To niewolnik, któremu łamano kości do tego momentu, aż zacznie przypominać kraba. A gąsienica? Kobieta na żywca obdzierana ze skóry. Czym była uzda czarownicy? Narzędziem do zatykania buzi zrzędliwym żonom, które zmuszano do zakładania maski uniemożliwiającej ruszanie językiem.

„Odmawiać kobietom zabójczej złości to jak zaprzeczać, że odczuwają cały wachlarz ludzkich emocji. Złość wciąż znajduje drogę ujścia. Niech te kobiety pokażą wam chwilę, gdy gniew wyrwał im się spod kontroli”

I że ci (nie) o(d)puszczę – aż do Twojej śmierci.

Kreatywność morderczych kobiet nie ma granicy. Jennifer Wright zebrała same „perełki” z różnych dziejów, różnych krajów, aby udowodnić, że gdy gniew mocno siedzi w sercu, znikają skrupuły. Okraszone zabawnymi komentarzami historie wywołują uśmiech na twarzy, zwłaszcza kiedy dowiadujemy się, że najszybciej bogaci się przed wdowieństwo i nie było to coś mało spotykanego. Izba Lordów chciała wprowadzić zakaz sprzedaży arszeniku dla kobiet, bowiem za wiele mężczyzn zostało okrutnych. Jak sama Jennifer przyznaje, liczba jest tu względna, bo ile znaczy wiele? Uwielbiam, gdy jest tak przedstawiana historia. Możemy wiele się dowiedzieć z książki, nie tylko na temat kobiet, ale też przeszłości, trucizn, poznać mechanizmy miłości (chemię miłości), (nie)zależności, psychopatii. Dla naszego społeczeństwa wydaje się wręcz niewyobrażalne, żeby któraś z płci miała zakaz zakładania konta w banku. Choć w tych opowieściach nie brakuje krwi, przez książkę się płynie. To idealna lektura dla każdego pisarza kryminałów, bo znajdzie tu inspiracje na powieści aż do emerytury. Krwawa Mary przestanie być już zagadkową postacią z lekcji historii, a Wy będziecie mogli wiele razy zaskoczyć swoich znajomych podczas rozmowy, opowiadając mnóstwo ciekawostek. I że ci (nie) odpuszczę to dowód na siłę kobiecą, bo tylko z pozoru jesteśmy niewinne, nie warto nas denerwować, chyba że chcecie zostać bohaterami takich książek. Serdecznie Wam polecam!

„Na takie domysły mogę rzec jedno — może romansowali ze sobą, ale wiele osób to robi i jakoś nikt nikogo przy tym nie zabija”.

Kup I że Ci (nie) odpuszczę w Empik!

We współpracy z Wydawnictwem Poznańskim.

Udostępnij recenzję znajomym:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.