Przejdź do treści
Strona główna » Elżbieta, Filip, Diana i Meghan. Zmierzch świata Windsorów – Marek Rybarczyk

Elżbieta, Filip, Diana i Meghan. Zmierzch świata Windsorów – Marek Rybarczyk

Szczęście w złotej klatce

10🐾/10

Oni nie mogli walczyć o swoje szczęście.

Od lat żyli na świeczniku, mieli reprezentować wartości, być przykładem nie tylko dla całej Wielkiej Brytanii, ale i świata. Marek Rybarczyk w intymnym portrecie rodziny królewskiej pokazuje, że niewiele się różnią od nas, zwykłych ludzi. Podobno wielu Brytyjczyków utożsamia rodzinę królewską z nieśmiertelnością, wyjątkowością… Bo czyże innym miałaby być monarchia? Oni nie mają słabości, mają obowiązki.

Monarchia to ich życie.

Tymczasem, to też rodzina, rodzina, której patrzy się na ręce, która trzyma trupy w szafie, bo wie, że jeden fałszywy ruch i wybuchnie skandal na cały świat. Wszyscy znamy historie księżnej Diany, ale… Pierwszy raz poczułam niesamowity smutek. Odezwała się we mnie empatia, bo wyobrażacie sobie, że musicie się z własną mamą umawiać na spotkania, prosić o audiencję jak jacyś… politycy? Przecież mama jest po to, aby przytulić, pogłaskać po głowie, opowiedzieć bajkę… Oni jednak mieli obowiązki, królowa miała monarchię.
Skandal za skandalem, zdrada za zdrada, hipokryzja za hipokryzja… Jakże wierzyć w księcia z bajki i szczęśliwy koniec, gdy nawet mąż królowej nie uznaje świętości małżeństwa? Jak żyć, gdy każdy Twój ruch jest obserwowany przez miliardy? Jak sobie poradzić w dorosłym życiu, gdy inni szepczą, że Twój tato odpowiada za śmierć mamy, bo woli kochankę od własnej żony? Opowieść Marka Rybarczyka zaczyna się, jak Elżbieta jest jeszcze dziewczynką. Śledzimy jej dorastanie, przyspieszone, chaotyczne, ale w duchu obowiązków i oczekiwań rodziny. W końcu jest Windsor, musi zająć tron, musi pamiętać, dlaczego żyje.
Nie spodziewałam się, że otrzymam historię pełną smutku, ciekawostek, które dosłownie zwaliły mnie z nóg.

Czy skandale wynikały z pogoni za szczęściem?

„Normalnością”?

Być może. Czy Elżbieta naprawdę nie mogła być mamą taką, jaką by chciały dzieci? Czy obowiązki były ważniejsze niż uczucia? Śledzimy losy królewskiej rodziny, jesteśmy świadkami skandali, seksualnych, politycznych i tych jeszcze bardziej intymnych. Czy mogą komuś ufać, czy mogą się komuś pożalić? W prasie huczy od plotek, a praktycznie każda z nich jest podpisana jako „zaufane źródło”. Nagle pojawiają się informacje o tym, że historia zatacza koło, że Megan jest prześladowana przez media, a Wielka Brytania pławi się w rasizmie i braku akceptacji wybranki Harry’ego. Rozpadają się kostki domina, cały świat żyje tym, co się dzieje na królewskim dworze.

Monarchia stała się bliższa sercu, ale jakże niedoskonała i smutna.

Jedno jest pewne. Bardzo polecam Wam tę powieść. Wiele źródeł, wiele cytatów, przepiękne zdjęcia. Dlaczego nawet Królowa nie może okazać emocji? Musi oficjalnie uścisnąć dłoń swojemu synowi, nie może pozwolić sobie na słabość, na łzy… Bo monarchia to Ona, a monarchia musi być silna.

Dziękuję Wydawnictwu Muza za współpracę.

Promocja na Empiku (33 z 50 zł)!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.