Słabości do pudełka!
8🐾 /10

Niektóre książki mają nas poruszyć od środka, dotknąć takiego miejsca, o którym wstydzimy się mówić sami do siebie. Doprawdy nie wiem, jak ocenić powieść, którą mogę nazwać bajką dla dorosłych – historią pełną humoru, skrywającą jednocześnie pewien morał. „Przypadki, czyli awarie międzyludzkie” to debiut Macieja Lasota, dostępny również w audiobooku/ebooku w ramach abonamentu Empik Go.
Maciej jest terapeutą o niestandardowym podejściu do pacjenta. Opisuje on zaledwie trójkę swoich podopiecznych. Tu chcę podkreślić, że czułam niedosyt ich historii, dlatego użyłam słowa „zaledwie”. Maciej to bohater mam wrażenie bezkompromisowy, który doskonale zna swój cel. Sarkastyczne podejście do życia jedni nazywają arogancją, dla mnie był to kawał dobrego humoru, a muszę podkreślić, że trudno jest mnie rozśmieszyć. Błyskotliwy dialog opierał się na grze słów, co jest dodatkowym autem historii. Poznajemy pannę B oraz państwo N jako pacjentów, którzy odważyli się powiedzieć o swoich słabościach. Ich historię napisało życie. Mój pierwszy zarzut, jaki pojawił się podczas słuchania to było przejaskrawienie ich osobowości. Zajęłam się ocenianiem, kręceniem nosem, pani N mnie wręcz irytowała, zaczęłam traktować ją jako czarny charakter tej powieści. I dopiero gdy wybrzmiewały kolejne historię, poczułam, że wpadłam w pułapkę autora. Stosunkowo niedługa historia, bo zaledwie sto stron, jest doskonałą bajką dla dorosłych, a każdy może wysnuć inny wniosek.
Słuchając problemów panny B. o nieśmiałym podejściu do mężczyzn i nieudanym pożyciu małżeńskim, nie czułam zmęczenia. Humor opowieści przypomina dobry stand-up. Od razu na myśl przyszedł mi odcinek Grupy Darwin „Miłujmy się”. Autor w podobnym zmieszaniu zostawia czytelnika. Oceniłam bohaterów, choć nie powinnam. Zapomniałam jak trudno jest powiedzieć drugiej osobie, chociażby psychoterapeucie, o swoich słabościach i każdy kto się z nimi boryka i nie wie, jak o nich mówić, powinien przeczytać „Przypadki, czyli awarie międzyludzkie”.
Dziękuję Maciejowi za możliwość przesłuchania jego powieści, biję się w pierś za ocenienia, dziękuję za humor, bo dawno nie śmiałam się tak na środku ulicy.
Bajka dla dorosłych… Trochę niezbyt dobre mam doświadczenia z podobnymi książkami, ale muszę przyznać, że ta mnie zainteresowała. Też mam wykupiony abonament EmpikGO, więc może skuszę się i wysłucham. W sumie nic nie tracę. 🙂
to w sumie 2 h jak słuchasz na normalnej prędkości, ale ważne, abyś wysłuchała do końca 🙂