Miłość nie zna granic
10🐾 /10
Jeśli szukacie książki pełnej emocji, zwrotów akcji, medycznego motywu modyfikacji genów, takiej, od której nie oderwiecie się ani na minutę, to idealnie trafiliście. „Matka wie najlepiej” to nietuzinkowy thriller psychologiczny, będący debiutem Kiry Peikoff na polskim rynku wydawniczym.
Miłość matczyna nie zna granic, a bezgraniczne pragnienie potomka obezwładnia Claire do tego stopnia, że nie cofnie się ona przed niczym. Pierwsze dziecko odziedziczyło po niej niebezpieczną mutacje mitochondrialną. Śmierć synka niszczy ją od środka. Wie, że ten gen jest dziedziczony tylko przez nią, więc nie jest w stanie zdecydować się na kolejnego potomka. Nie da rady przeżyć śmierci drugiego dziecka. Miłość matki jest bezwarunkowa, ale nie może pozwolić sobie na cierpienie. Claire zna lekarza, który potrafi modyfikować genetyczne zarodki i jest szansa, że jej dziecko urodzi się zdrowe. Jednak musi mieć trójkę rodziców. Tylko jaka będzie tego cena? Czy uda im się utrzymać to w tajemnicy? I przede wszystkim, czy człowiek może bawić się w boga i zmieniać to, co zapisane w genach?
Fabuła w tej książce tak szybko galopuje, że trudno się oderwać. Co chciałam odłożyć książkę na chwilę, pojawiał się kolejny zwrot akcji. Dla jednych część z nich może wydawać się abstrakcyjna, dla mnie to była wspaniała zabawa, bo za każdym razem jak myślałam, że coś jest „niemożliwe”, to za chwilę bałam się, co będzie dalej. Książka ma dwie linie czasowe i jest pisana aż z trzech perspektyw w narracji pierwszoosobowej. To genialny wręcz zabieg, bo czytelnik nie wie, komu wierzyć. Kto ma rację? Na wyróżnienie w szczególni zasługuje historia pisana z perspektywy córeczki Claire, Abigail, która nie wie nic, ale obserwuje, że coś dzieje się niedobrego z ukochaną mamą. Dzięki tej formie narracji, poznajemy w wyjątkowy sposób bohaterów. Znamy ich myśli, wątpliwości, więc i kreacja psychologiczna bohatera tworzy się w naszej głowie, nie jest spisana na kartach powieści.
To thriller, który warto zabrać na wakacje. Zapominamy o świecie dzięki lekturze, a tego właśnie najbardziej oczekuję od tego gatunku. Były emocje, zwroty akcji, tajemnica, intryga… A gdy jeszcze dodajemy wątek medyczny, Z kotem czytane daje od razu 10.
Dziękuję za przygodę Wydawnictwo Czarna Owca. Te wakacje z thrillerem będą niezapomniane! Serdecznie wam polecam „Matka wie najlepiej”, bo to coś, co każdy fan gatunku powinien przeczytać.

Jestem tej książki bardzo ciekawa. Tematyka trudna, interesująca, ale jednocześnie wiem, że skłoni mnie do refleksji, choć to tylko thriller. Bardzo cenię takie książki.
To czekam na Twoją opinię <3